Filmy biograficzne nie zawsze wpisują się w mój krąg zainteresowań. Oczywiście dobrze poznać koleje losu Eltona Johna w Rocketmanie czy burzliwą karierę Freddie’ego Mercury’ego w Bohemian Rapsody, ale oglądając te filmy trudno uciec od wrażenia, że schemat tych produkcji od dawna pozostaje niezmienny. Gdy wkładałem do czytnika krążek z filmem Elvis obawiałem się, że będzie to po prostu kolejny, solidny, ale tylko kolejny film biograficzny. A czy tak było? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją wydania Blu-Ray.

Elvis

Już pierwsze sekundy Elvisa udowadniają, że nie mamy do czynienia ze sztampowym filmem biograficznym. Narratorem jest bowiem „Pułkownik” Tom Parker, menedżer i zarazem największe przekleństwo Elvisa Presleya. Parker prowadził Presleya przez całą jego karierę, w pewnym momencie inkasował nawet 50% dochodów Elvisa, a sprzedając gadżety z podobizną muzyka zarabiał nawet więcej niż sam Król. Jakby tego było mało to Priscilla Presley oskarżała pułkownika o przyczynienie się do śmierci Elvisa poprzez faszerowanie go wspomagaczami i lekami. Obsadzenie w roli narratora tak kontrowersyjnej i znienawidzonej przez fanów osoby to decyzja niespodziewana i szalenie odważna. A takie decyzje często decydują o wielkim sukcesie bądź sromotnej porażce.

Sukces!

Udało się! Przewrotny sposób narracji okazał się strzałem w dziesiątkę. W pierwszej części filmu za sprawą Parkera mamy wrażenie, że Elvis to tylko pomysłowo sprzedany produkt marketingowy. To nie jest opowieść o obdarzonym niezwykłym talentem dzieciaku, który wbrew przeciwnościom losu osiąga gigantyczny sukces. To historia człowieka, który cynicznie wykorzystuje absolutnie każde malutkie osiągnięcie swojego podopiecznego. Za każdym razem, gdy Parker mówi z offu „to ja stworzyłem Presleya”, „to był mój pomysł” czy „dokładnie tak to zaplanowałem” widz zastanawia się jak potoczyłoby się życie i kariera Presleya, gdyby nie trafił na tę pijawkę. Jasne, filmowy Pułkownik zapewne bierze na siebie część kontrowersyjnych decyzji Elvisa, ale pod względem prowadzenia fabuły robi to dobrą robotę.

Austin Butler = Elvis Presley

Elvis to niesamowity popis wcielającego się w tę rolę Austina Butlera. Chłopak jest po prostu niesamowity. Butler dopracował nie tylko głos, ale też niedorzecznie dokładnie odtworzył ruchy Presleya. Gdy zobaczycie pierwszy występ filmowego Elvisa to gwarantuję opad szczęki. Każdy ruch nóg rąk, każda maniera zostały przez Butlera odwzorowane perfekcyjnie. Elvis w trakcie kariery wielokrotnie zmieniał swój styl i to samo robi Butler. W drugiej części filmu, która skupia się na dojrzałym Królu Butler wygląda i rusza się tak, że nie miałem pojęcia czy to aktorstwo czy nagranie archiwalne. Czysty obłęd.

Jest jeszcze Pułkownik Tom Parker, w którego wciela się Tom Hanks. Hanks zmienił swój wygląd fizyczny i grał kompletnie zmienionym głosem. O wiele wyższym niż jego naturalna barwa. Miejscami być może trochę przeszarżował, ale jego Pułkownik doskonale spełnił swoje zadanie – sprawił, że znienawidziłem go już po kilku minutach. Olivia DeJonge w roli Priscilli nie ma zbyt wiele do zagrania, natomiast wygląda niesamowicie. Spokojnie można ją pomylić z prawdziwą żoną Elvisa.

Elvis – podsumowanie

Bez Oscarów się nie obejdzie. Szczerze liczę na nominacje w najważniejszych kategoriach, jak również tych czysto technicznych. Scenografia i kostiumy to małe mistrzostwo świata. A Austin Butler doczekał się roli, która przedefiniuje całą jego karierę. Musicie obejrzeć!

DODATKI SPECJALNE

Elvis jest filmem długim, dźwięk w formacie Dolby Atmos też swoje „waży”. Niemniej na płycie Blu-Ray udało się upchnąć solidny pakiet dodatków. Tradycyjnie przyjrzę im się po kolei.

Bigger Than Life: The Story of ELVIS.

Pierwszy z dodatków to prawdziwa perełka. Trwający ponad 20 minut dokument przybliża nam postać Elvisa Presleya genialnie wykreowanego przez Austina Butlera. Twórcy materiału krok po kroku prowadzą nas przez kolejne akty filmu ujawniając swoje pomysły na stopniową ewolucję Króla. Część filmu poświęcono równie cudownej kreacji Toma Hanksa wcielającego się w „Pułkownika” Toma Parkera. A podsumowaniem jest spojrzenie na tytaniczną pracę reżysera Baza Luhrmanna, który zadbał o każdy najmniejszy szczegół.

Rock ‘n’ Roll Royalty: The Music and Artist Behind ELVIS.

Drugi materiał poświęcony jest muzyce, którą słyszymy w filmie. Podczas seansu skupiałem się oczywiście na Presleyu zapominając kompletnie o fenomenalnych występach innych muzyków. Niezależnie czy to gospel czy blues – wszystko zostało nagrane przez prawdziwych, wyjątkowo utalentowanych muzyków. Nie zapominajmy też, że Austin Butler sam śpiewał piosenki młodego Elvisa, a w przypadku starszego Presleya połączono jego głos z oryginalnym brzemieniem Króla.

Fit for a King: The Style of ELVIS.

Tutaj nie ma niespodzianki. Dodatek ukazuje nam kilkuletnią pracę stylistów, którzy przygotowali dziesiątki, a raczej setki strojów. W ciągu 8 miesięcy przez plan przewinęło się przecież 10 000 statystów, a sam Elvis zmieniał ciuchy aż 90 razy w trakcie filmu. Dbałość o szczegóły dosłownie zwala z nóg. Największe ukłony dla Catherine Martin.

Viva Australia: Recreating Iconic Locations for ELVIS.

Scenografia Elvisa to kolejna składowa wielkości tego filmu. Scenografia wygląda inaczej na każdą z trzech dekad, w których rozgrywa się akcja. Odtworzono całe ulice, dom Elvisa w Graceland czy ikoniczne sceny, na których dawał koncerty. Oczywiście niektórych miejscówek nie dało się odtworzyć, ale twórcy starali się wyciągnąć jak najwięcej z archiwalnych nagrań i zdjęć. Mówię o tym po raz kolejny, ale ogrom włożonej pracy poraża.

Elvis – podsumowanie

Czy to film roku? Mam nadzieję, że tak. Elvis to to produkcja, która wynosi filmy biograficzne na zupełnie nowy poziom. Zabrakło mi epitetów, więc będę się powtarzał, ale co tam. Genialny casting głównej roli, cudowna muzyka, obłędne kostiumy, niedorzecznie dobra choreografia i monumentalna scenografia. Po filmie po prostu musicie obejrzeć pokaźny zestaw dodatków, który uświadomi wam jak potężne jest to przedsięwzięcie. Wspaniały film!

Egzemplarz recenzencki dostarczył Galapagos

  • FABUŁA - /10
    0/10
  • RYSUNKI - /10
    0/10
  • PRZYSTĘPNOŚĆ - /10
    0/10

Warning: Illegal string offset 'Book' in /home/geeklife/domains/geeklife.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-review-pro/includes/functions.php on line 2358

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.