Najemnik z nawijką również załapał się na Axis! Jest to drugi tie-in do eventowego crossovera Marvela i jednocześnie ósmy już tom przygód najzabawniejszej postaci uniwersum. Recenzja komiksu Deadpool: Axis.
Wydarzenie Axis składa się z:
- Uncanny Avengers Tom 5: Preludium do Axis
2. Avengers i X-Men: Axis
3. Axis. Carnage i Hobgoblin
4. Deadpool Tom 8: Axis
Deadpool został członkiem Avengers! „Lekko” zaszantażowany, ranny Tony Stark zgodził się, by na czas walki z Onslaughtem Deadpool mógł nazywać siebie Avengerem. Podekscytowany Wade Wilson trafia w sam środek walki i rykoszetem dostaje zaklęciem inwersji. Po powrocie do domu wyrzuca wszystkie swoje bronie i zmienia się w pacyfistycznego Zenpoola…
Pozbawiony chęci zabijania i nie szukający z nikim zwady Wade to zupełnie nowe doświadczenie. Deadpool nic nie robi sobie z ataków na jego osobę i z każdym próbuje się po prostu dogadać. Bałem się tego komiksu, ponieważ trudno wyobrazić sobie Deadpoola próbującego przemówić do rozsądku komukolwiek. A jest komu przemawiać. Przez Axis X-Meni stali się źli, co ściąga wielkie niebezpieczeństwo dla uratowanych w Korei Północnej deadpoolowych klonów X-Menów. Z jednej strony pomoc przyjaciołom, a z drugiej pomoc Avengersom, którzy pozostali przy własnych zmysłach i robią wszystko, by odwrócić zaklęcie. Dzieje się!
W komiksach o Deadpoolu najbardziej cenię humor, który uzupełnia opowiadaną historię. Żarty tylko dla żartów nie bardzo mnie kręcą dlatego cieszy, że Posehn i Duggan nie zawiedli. Nastawionych jedynie na śmiech skeczy jest mało i rozgrywają się głównie w podziemnym królestwie wampirzycy Shikli, żony Deadpoola. Oprócz tego jako powracający żart wykorzystano zbierającego ciągle oklep Draculę. Pozostały humor zawarto w dialogach, śmiesznych docinkach i jak zwykle mistrzowskich one-linerach. Rozbrajają żarty ze śmierci Logana, czy „cosplayu” Profesora Xaviera. Niesamowite jest to, że nawet bez krwi i ciągłego zabijania, Deadpool po prostu bawi.
Historia powiązana z Axis rozgrywa się w zeszytach w pierwszych pięciu zeszytach tego tomu, czyli w zeszytach #35-39 runu Briana Posehna. Zeszyst #40 zamykający ten album to kolejny zwariowany pomysł scenarzystów. Deadpool zostaje zatrudniony przez energetyczną korporację Roxxon, by był jej twarzą i przekonywał mieszkających w pobliżu ludzi, że ich choroby i wszelkie schorzenia nie maja nic wspólnego z odpadami powstającymi podczas g-łupokowania, nowej metody pozyskiwana energii. Rozdział choć krótki jest przezabawny! Drugą jego zaletą jest unikalny styl graficzny zaproponowany przez Scotta Koblisha, ponieważ wszystko wygląda jakby zostało pokolorowane kredkami przez dzieciaki oczywiście z obowiązkowym wyciąganiem poza linie!
Deadpool Tom 8: Axis okazauje się najlepszym komiksem powiązanym z wydarzeniem Axis. Scenarzyści mieli lepszy pomysł na wykorzystanie odwróconych charakterów niż odpowiadający za wydarzenie Rick Remender. Fabuła jest interesująca, a żarty po prostu rozbrajają. Polecam!
Egzemplarz do recenzji dostarczyło wydawnictwo Egmont