Kilka dni temu wrzuciłem swoją recenzję pierwszego sezonu serialu Jack Ryan. Serial może nie robi takiej furory jak swego czasu Homeland, ale to solidny kawałek szpiegowsko-sensacyjnej rozrywki. Dziś już bardziej aktualna, bo zaledwie kilkanaście dni po premierze recenzja serii drugiej. Zapraszam.
Jack Ryan z CIA do Kapitolu
Jack Ryan na Amazon Prime Video:
1. Jack Ryan Sezon 1
2. Jack Ryan Sezon 2
3. Jack Ryan Sezon 3
4. Jack Ryan Sezon 4
Od wydarzeń z ostatnich chwil finału minęło trochę czasu. Jack Ryan odrzucił propozycję Greera i nie dołączył do niego na placówce w Moskwie. Mało tego, Jack dał się przekonać swojemu przyjacielowi z wojska, a aktualnie senatorowi USA i dołączył do grona jego asystentów w Kapitolu. Podczas pracy Jack wpada na kolejny wielki trop. Wszystko wskazuje na to, że rosyjskie statki pod cypryjską banderą dostarczają uzbrojenie do Wenezueli, a w tym samym czasie na Morzu Północnym zostaje wystrzelona rakieta z niezarejestrowanym i niezidentyfikowanym satelitą. W tym samym czasie Greer wpada na ten sam ślad w Moskwie i prosi o przeniesienie na placówkę w Caracas…
Klasyczny sequel… ale z umiarem
Fabularnie drugi sezon ma dużo większy rozmach. Operacja przeciw Suleimanowi to były szpiegowskie szachy, o których wiedzieli jedynie nieliczni. Tym razem stajemy u progu wojny domowej w Wenezueli, a każde działania Jacka i Greera odbija się szerokim echem na całym świecie. Mamy tutaj CIA, BND, MI-5, prywatne organizacje militarne, a nawet płatnych zabójców. Wszystko to sprawia wrażenie klasycznego sequela – wszystkiego jest tutaj o wiele więcej.
Rozmach psuje nieco najlepszą cechę pierwszego sezonu – jego realizm. Troszkę za dużo tutaj akcji i zbiegów okoliczności ułatwiających robotę scenarzystom. Niemniej udało się zachować umiarkowanie osadzając całość w kolejnym gorącym terenie Ameryki Południowej. Sytuacja w niektórych pozamiejskich rejonach usprawiedliwia większą częstotliwość scen akcji i tym samym upodabnia drugą serię do Narcos.
Jack Ryan w porównaniu do pierwszej serii bierze czynny udział w większości akcji. Analityk z przeszłością w wojski stał się niezwykle inteligentnym komandosem, ale również tutaj zachowano umiarkowanie. Nie wpada nigdzie na pałę, stara się podejmować racjonalne decyzje i postępować zgodnie logiką. Reasumując widać w nim sporą zmianę, ale nie na tyle, aby mocno marudzić.
Finałowe grzomty
Zaprzeczeniem powyższych akapitów jest finał drugiej serii. Strzelanina goni strzelaninę, wybuchy rozrywają bębenki, a ostatnia sekwencja walki w SPOILER to już totalne przegięcie. Przypomina to finał Bad Boys II, który z komedii sensacyjnej przerodził się w niemalże kolejną część Rambo. Jest bardzo emocjonująco, bardzo widowiskowo, ale nie tego oczekiwałem od tego typu serialu.
Jack Ryan Sezon 2 mocno zmienił oblicze serialu. Twórcy poszli w stronę widowiskowości, jednakże udało im się utrzymać świetny klimat z pierwszej serii. Duża w tym zasługa formatu ośmiu odcinków, podczas których nie ma czasu na żadne fillery. Cały czas coś dzieje, a zwroty akcji zaskakują nawet w ostatniej scenie sezonu. Może i nie wciąga tak mocno jak rok temu, ale to dalej serial, któremu warto poświęcić 3-4 wieczory.
Więcej, głośniej, mocniej!

Name: JACK RYAN SEZON 2
Description: Tajemniczy ładunek w wenezuelskiej dżungli sprawia, że Jack Ryan przenosi śledztwo do Ameryki Południowej. Jako że grozi to odkryciem szeroko zakrojonego spisku, prezydent Wenezueli kontratakuje, uderzając w ojczyznę Jacka. By położyć kres intrydze i przywrócić stabilizację w kraju na skraju chaosu, agent zmuszony jest udać się na misję obejmującą USA, Wielką Brytanię, Rosję i Wenezuelę.
Podsumowanie
Jack Ryan Sezon 2 mocno zmienił oblicze serialu. Twórcy poszli w stronę widowiskowości, jednakże udało im się utrzymać świetny klimat z pierwszej serii. Duża w tym zasługa formatu ośmiu odcinków, podczas których nie ma czasu na żadne fillery. Cały czas coś dzieje, a zwroty akcji zaskakują nawet w ostatniej scenie sezonu. Może i nie wciąga tak mocno jak rok temu, ale to dalej serial, któremu warto poświęcić 3-4 wieczory.